Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
16 postów 162 komentarze

W poszukiwaniu prawdy

intheclouds - Świat po mnie nie chodzi

2 x TU154 101 w kwietniu 2010

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ponad tydzień temu zadałam pytanie, na które nikt do tej pory nie znalazł odpowiedzi. Nie ma innego logicznego wyjaśnienia - 7.04.2010 na lotnisku Siewiernyj lądowały DWA TUPOLEWY w polskich barwach z delegacją D.Tuska, w odstępie ok. 50 min.

więcej zdjęć: //clouds.salon24.pl/395705,2-x-tu154-101-w-kwietniu-2010

Ponad tydzień temu zadałam pytanie, na które nikt do tej pory nie znalazł odpowiedzi (notkę w całości przytaczam poniżej *1).

Uznaję więc, że jeżeli nie ma innego logicznego wyjaśnienia, pozostaje tylko jedno:
dnia 7.04.2010 na lotnisku Siewiernyj lądowały DWA TUPOLEWY w polskich barwach z delegacją premiera Donalda Tuska, w odstępie ok. 50 minut.

Wykluczone są w tym przypadku dwa loty jednej maszyny tego dnia - należy przecież liczyć czas przelotu w jedną i drugą stronę, który dla tu-154 na tej trasie wynosi ok. 60 minut w jedną stronę.

Postanowiłam więc zebrać w jednym miejscu przesłanki, które mogą potwierdzać ten fakt (inne schodki podstawione pod samolot podczas przylotu delegacji i zamianę mikrobusów uważam za fakt "wyjściowy"):

Przesłanka nr 1

Znalezione certyfikaty na polance przy lotnisku Siewiernyj należące do obu samolotów 101 i 102

Przesłanka nr 2

Malowanie tu-154 102 tuż przed kwietniem 2010.

Za ArturB: "Oto dwa filmy z remontów Tu-154 w Samarze.
 
//www.youtube.com/watch?v=n0IntHE3Yuc
 
//ukulelevids.com/video/RaiBRklPcgw/Следствие-рассматривает-3-версии-крушения-самолёта.html

Na obu filmach pokazano wnętrze hali, gdzie znajdowały się inne remontowane samoloty. Spośród kilku widocznych maszyn, tylko polska była w fazie lakierowania. Wyraźnie widać zaklejone do malowania okna. Kadłuby pozostałych samolotów były pozbawione okien oraz lakieru i sprawiały wrażenie, że znajdowały się we wcześniejszych fazach remontu. Lakierowanie jest jedną z ostatnich faz generalnej naprawy samolotu. Potwierdzały to polskie media. Zanim we wrześniu odebrano tutkę z Samary informowały, że ostateczne lakierowanie poprzedzone jest nawet wstępnym oblotem kompletnie zmontowanej maszyny.

Na drugim filmie wyemitowanym 10 kwietnia 2010 dziennikarz w studio mówił:
"te kadry zostały wykonane niedawno w Rosji w zakładzie remontowym w Samarze".
Tak więc tutka z namalowanym numerem 102 niedawno - prawdopodobnie w końcu marca - była lakierowana mimo iż znajdowała się we wstępnej fazie remontu. Dwa miesiące po oddaniu do naprawy i sześć miesięcy przed zwróceniem właścicielowi.

Do czego Rosjanom był potrzebny świeżo odmalowany w rządowe barwy tupolew na początku kwietnia 2010?

Przesłanka nr 3

Tu-154 nr 102 miał ważny resurs do końca kwietnia 2010 (dnia, kiedy wróciła 101 z remontu w Samarze do Polski samobójstwo popełnia Michniewicz)

Przesłanka nr 4

Z relacji rodzin i bliskich ofiar wynika, że stawiali się na Okęciu o różnych godzinach, począwszy od godz. 4.00 do godz. 7.00.

Przesłanka nr 5

Dziennikarze, którzy wylatywali jakiem-40 z Okęcia mówili, że jak wchodzili do samolotu, tupolew "grzał już silniki". Kto grzeje silniki na dwie godziny przed startem?

Przesłanka nr 6

Zgłoszenie z 1.04.2010 na lot 7.04.2010 (na trzecim zdjęciu u góry) 11 osób załogi - to podwójny skład na lot tupolewem

Przesłanka nr 7

Media informowały o samolocie Tuska:  "Ostatecznie w samolocie premiera znalazło 49 osób". To połowa miejsc w tu-154.

Przesłanka nr 8

Wierzchowski przed Zespołem Parlamentarnym:

(…) Dwa lata wcześniej ja przyleciałem, bo wtedy były dwa tupolewy, które przyleciały na te uroczystości. W jednym była delegacja oficjalna, a w drugim były Rodziny Katyńskie i wtedy tak naprawdę nasz, przynajmniej mój udział w obecności na tym lotnisku wyglądał nast..., ten samolot wylądował, bo one się minęły w powietrzu. Najpierw wylądował samolot z Rodzinami, wysiedliśmy, one wsiadły do autokarów, oczekiwały. Potem przyleciał, wylądował drugi samolot z p. Prezydentem. Wsiedliśmy do autokarów i po prostu pojechaliśmy na uroczystości (o czym Wierzchowski tu mówi? - przyp. F.Y.M. - skoro pytanie dotyczyło problemów z lotniskiem Siewiernyj niedługo przed 10-04-2010). (…) To było to samo lotnisko. Wysiedliśmy z samolotów, wsiedliśmy do autokarów i różnica to była dziesięciu minut, tak, powiedzmy piętnastu, no. Ląduje samolot, drugi już robi sobie gdzieś podejście do lądowania, ląduje, podjeżdżają... On kołuje na miejsce postojowe, podjeżdżają schody, delegacja wysiada, p. Prezydent jest witany (…) czy to przez gubernatora, czy to (…) przez osobę, która reprezentuje władze tu w Smoleńsku, czy rosyjskie. Wsiadamy w kolumnę i po prostu udajemy się na uroczystości na cmentarz. Tam (…) najpierw jesteśmy na części rosyjskiej, potem przechodzimy na cmentarz pomordowanych oficerów (...)  
 

Przesłanka nr 9

Wymienione nazwisko Bartosza Stroińskiego w clarisie na 10.04 na lot o godz. 4.30 UTC (uzup. czwarte zdjęcie powyżej)

 

Przesłanka nr 10

Różowa poświata na zdjęciu z Okęcia z 10.04.2010 z odlotu TU154 (o świcie) i inne warunki pogodowe na innych zdjęciach (m.in. na zdjęciu opublikowanym przez p. Kurtykę). - uzupełnię o zdjęcia

Przesłanka nr 11

O pilota za dużo na lot 7.04.2010:

7.04 drugim pilotem miał być wówczas śp. kpt Protasiuk.

//wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7764434,Kpt__Protasiuk__doskonale_znal_jez__rosyjski_i_lotnisko.html


"Jeden z pilotów Tu 154, pułkownik Bartosz Stroiński, zaprzecza informacjom o niedostatecznej znajomości języków kapitana Protasiuka. On sam razem ze zmarłym pilotem leciał do Smoleńska trzy dni przed katastrofą, z premierem Donaldem Tuskiem".

Tutaj znowu płk Bartosz Stroiński:

//www.tvn24.pl/-1,1652355,0,1,ladowal-w-smolensku-tuz-przed-tragedia,wiadomosc.html

"To właśnie ten pilot, trzy dni przed katastrofą lądował tym samym Tupolewem w Smoleńsku z premierem Donaldem Tuskiem i jego delegacją na pokładzie".

A tutaj już inny pilot:

//m.se.pl/wydarzenia/kraj/co-rosjanie-naprawiali-w-tupolewie-remont-tu-154m-_146172.html


"Jak dowiedział się „dziennik Gazeta Prawna”, o awariach opowiadał w prokuraturze kapitan Grzegorz Pietruczuk. Pilot, który prowadził Tu-154M (nr 101) podczas lotu Warszawa-Smoleńsk 7 kwietnia, gdy do Katynia leciał premier Donald Tusk".

Przesłanka nr 12

Stenogramy z posiedzenia Zespołu Parlamentarnego 17.02.2012 - przesłuchanie pracowników BOR (//pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1386)

ze stenogramu:
"Brak zorganizowania przez BOR ochrony bazowania samolotów specjalnych TU-154M na lotnisku Siewiernyj".
 
---------------------------------------------------------------------------

*1) treść notki "Dwie tutki 7.04.2010 - zestawienie" //clouds.salon24.pl/392753,dwie-tutki-7-04-2010-zestawienie:

(Zdjęcia: nr.1 i 2 przez smoleńskiego gubernatora, p. Kononova, nr. 3 należy do p. Marii Zuby, nr. 4- do p. Witolda Lilientala, nr. X do p. Allena Paula).

To tego dnia, z tymi osobami na pokładzie rządowego tupolewa, miał lecieć do Smoleńska premier Donald Tusk.

Premier leciał w chronionym przez Putina korytarzu powietrznym. To, że niektórzy twierdzili, że zdążył na czas, a inni znowu, że się spóźnił prawie godzinę (podobne relacje dotyczyły też premiera Putina i jego spóźnienia), nie ma w tej chwili większego znaczenia.

Proszę Państwa o pomoc w wyjaśnieniu tej zagadki.

Zadanie z pozoru jest proste: proszę wpasować zdjęcie oznaczone nr' "X" w ciąg wydarzeń oznaczonych numerami 1-4.

Szczególnie proszę zwrócić uwagę na podstawione schodki - z zadaszeniem na zdjęciu Allena Paula i bez zadaszenia na innych - pod pierwsze drzwi samolotu, a także kąt padania cieni (zajmowałam się tym w notce "Tajemnice lotu 7.04.2010" - //clouds.salon24.pl/304662,tajemnice-lotu-7-04-2010).

Jeżeli nikt nie będzie potrafił wytłumaczyć tego w racjonalny sposób, chyba wszyscy będziemy musieli uznać, że 7. kwietnia 2010 do Smoleńska (z Okęcia) poleciały DWA TUPOLEWY w polskich barwach. 

Dodam, że wszystkie zdjęcia są z przylotu delegacji do Smoleńska, różnica w cieniach padających na lotnisku - na zdjęciach 1-4 do zdjęcia "X"to ok. 50-60 minut.

Czas pomiędzy godz.ok. 11.00 - 12.00 czasu polskiego - wszystko to zostało dokładnie opracowane w notce "Tajemnice lotu 7.04.2010"(//clouds.salon24.pl/304662,tajemnice-lotu-7-04-2010).

 -------------------

Lista będzie uaktualniana

KOMENTARZE

  • .
    I znowuż "Ostry Manek" zmasakruję Cię blogerko w swojej galerii..
    Czytasz go chociaż?
  • @OHV 00:14:04
    Dziękuję za wizytę i wpis.

    Nie rozumiem jednak, dlaczego "Ostry Manek" miałby mieć mnie zmasakrować. I to ponownie.

    Proszę o wyjaśnienie.
  • @intheclouds 00:37:14
    Maniolo onegdaj pisał o was (nicków nie pamiętam, ale na pewno o was, w tym o jednym, który jest cytowany w notce-speca od cieni), i jeśli do Kano i spółki raczej tylko 'wierzga', to was - od FYMa- masakruje na całego.
    https://picasaweb.google.com/118355005473258703478/DropBox?authkey=Gv1sRgCM3S1LTe7LejIQ#5713559286942935010
    Poszukaj sobie w galerii, link jest do "tysiecznego wierzgnięcia", wiec będziesz miała co przeglądać.
  • @OHV 03:13:07
    Radziłbym skupić się na temacie notki a nie wierzganiach jakiegoś Manka.
  • @intheclouds
    Jeśli 7 były dwa loty to jakie ma to znaczenie dla prawdy z 10 kwietnia?

    Czy jest Pani na 100% pewna, że na zdjęciach widzimy lotnisko Siewiernyj?

    Mam powazne wątpliwości. Moim zdaniem jest to Jużnyj ale nie mam pewności.
  • Brak
    Czegos tutaj nie rozumiem. Polski 102 wrocil do kraju we wrzesniu. Wydaje mi sie, ze ktos by zauwazyl dwa tupolewy w kwietniu na Okeciu. Wg mnie nasz 102 byl nadal w Samarze. Jesli byly dwa, to jeden nie byl nasz. Czy mogly byc tam dwie 101? Swiadczyc o tym moze, przeslanka nr 2, film drugi. W Rosji, zapewne tupolevow dostatek. Co stoi na przeszkodzie ,by dorobic jedna sztuke wiecej? Czy na filmie drugim, widac jakiegos tupoleva malowanego w nasze barwy? Jesli tak, to w jakim celu. Pani Marta Kaczynska, podzielia sie ostatnio ciekawym linkiem, ktorego teraz niestety nie podam. Byly tam zawarte zdjecia (klatki z filmu wisniewskiego oraz 1:24) z miejsca zdarzenia, po analizie "cieplnej"/"widmowej". Nie znam sie na tym zabardzo, ale wiem zo co chodzilo autorowi. Na zdjeciach, widac wyraznie ze wrak tupoleva, a nawet silniki byly zimne. Wrak mial temperature otoczenia, co przy silnikach ktore pracowaly jest niemozliwe. Wszystko staje sie teraz jeszcze bardziej poplatane. Czy te szczatki tam lezaly juz wczesniej? Czy silniki mogly ostygnac w 17 minut od zdarzenia? Tamta analiza, wymagala jeszcze poprawek, jednak jesli okaze sie miarodajna, to moze rozpoczac calkiem nowy epizod w sledztwie. Wybaczcie brak znakow diakretycznych.
  • @Fallen 00:19:27
    Jeżeli obie tutki były pomalowane jako 101 i nigdy w tym samym czasie nie stały na Okęciu, nikt by się połapał, że było ich dwie sztuki.

    Jeżeli 102 około lutego była w fazie malowania, to oznacza, że nie była remontowana, ale tylko odmalowana. W kwietniu mogła latać jako 101, latały więc dwie 101.

    10.04 jedną można było wysłać monitorowanym lotem do Smoleńska, drugą z delegacją "zniknąć".

    Pozdrawiam
  • @intheclouds 14:10:04
    Dobrze, ogarnijmy to jakoś, bo mam taki mętlik we łbie, że każda teoria jest dla mnie realna, jednak żadna się nie chce nijak połączyć z kolejną. A więc, 101 z Warszawy leci 10.04 na Smoleńsk, z pasażerami. To gdzie w tym czasie jest drugi 101? Przyjmijmy że, główny 101 z delegacją nie przyziemił w Smoleńsku. Jego miejsce w lesie, zajął "boczny" 101, czyli albo 102 albo inny Tupolew... teraz tak myślę gdzie wylądował 101. Witebsk. Tam wylądował główny 101. Białoruś to "dzielnica" Rosji, każde ich działanie byłoby akceptowane. Dodatkowo Witebsk był tamtego dnia nieczynny, chociaż po południu już był czynny, więc rano nie był tak bardzo "nieczynny". Rozumiecie? Lotnisko było zamknięte, żadnego samolotu w przestrzeni, tylko nasz jeden. Tylko to by oznaczało że nagrannie z czarnych skrzynek, jest fałszywe. To by tłumaczyło także dziwny spokój pilotów, jak gdyby nic się nie działo. Ot normalny, rutynowy lot. Lecą, jest wporządku, aż tu nagle, "k*rwa!" i koniec zapisu. Żadnej paniki, przecież lecieli po drzewach, żadnych pytań co się dzieje, tracą skrzydła, inne elementy samolotu, na pokładzie wszystko fruwa, ludzie krzyczą. Tymczasem w kokpicie , spokój, cisza i rutyna. Samolot odszedł na drugie lotnisko. Całkiem sensowna teoria musicie przyznać.
  • re
    brak dwóch informacji:
    1. dwa filmy z lądowania 7 (?) kwietnia - na jednym jest zawiadujacy ruchem, na drugim Lilientala, pas jest pusty

    2. Tu 102 po powrocie z Samary ma układ blach taki jaki miał 101 - trójkąty pod oknami wymuszające inne malowanie Godła

    patrz: Dowód na podmianę tupolewów?
    http://www.acontrario.pl/viewtopic.php?f=55&t=1521

    http://www.grapik.yoyo.pl/102_youtube092010.jpg

    102 przemalowany na 101 wystartował o 6:30 10/4

    "czas przelotu w jedną i drugą stronę, który dla tu-154 na tej trasie wynosi ok. 60 minut w jedną stronę."

    a nie przypadkiem 70 - 90 minut w zależności od wersji? (pewnie wlicza się też czas kołowania - 2 x 9 minut)

    ile minut leciał tu 7 kwietnia? 1'10 z tego co pamiętam

    o której startował Tu 7/4? bo godzine lądowania mamy ze zdjęć gubernatorskich

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY